Cañon de Torotoro & ‘El Vergel’ *** Śladami dinozaurów

Pierwszego dnia naszej wycieczki, zorganizowanej przez studentów turystyki Uniwersytetu San Simon, wybraliśmy się do Kanionu Torotoro i ‘Vergel’. Kilka kilometrów marszu przez piękne okolice Torotoro to sama przyjemność – w oddali niezwykle piramidalne góry, pojedyncze domostwa stapiające się z suchym, ziemistym krajobrazem.

On the first day of our trip, organized by the tourism students of the University of San Simon, we went to Canyon Torotoro and Vergel. A few kilometres long walk through beautiful countryside of Torotoro is a pleasure – we could see the distant triangular mountains and single houses merging with a dry, earthy landscape.

IMG_4508

IMG_4794

Az tu nagle – przepaść! Z punktu widokowego podziwiamy kanion, którego ściany mierzą 250 m i po pokonaniu kilkuset kamiennych schodów, jesteśmy na samym dole.

Then suddenly – precipice! From the viewpoint we can admire the canyon, whose walls gage 250 m and after ‘beating’ hundreds of stone stairs, we are at the bottom.

Wędrujemy skalistym dnem, które kiedyś pokrywała woda, obserwując niezwykle formacje skalne od ery prekambryjskiej do trzeciorzędu. Idziemy po śladach dinozaurów.

We wander on the bottom, once covered with the water, watching prehistoric rocky formations. We walk in the footsteps of dinosaurs.

IMG_4603

Kiedy dochodzimy do miejsca zwanego Vergel, krajobraz zmienia się w tropikalny raj – ze ścian wytryskują wodospady, skały pokryte są zieloną koroną.

When we come to a place called Vergel, the landscape changes in a tropical paradise – small waterfalls are gushing from the rocks, covered with a green crown.

IMG_4660

W tym miejscu robimy sobie ponad godzinna przerwę na obiad i kąpiel w naturalnych, krystalicznie czystych basenach. Ja poprzestaje na zanurzeniu nóg, ponieważ lodowata woda nie służy moim migdałkom, ale  przynosi mi ulgę po godzinach wędrowania.

At this point we are having a more than an hour break for lunch and swim in natural, crystal clear pools. I merely immerse my legs, because ice-cold water does not serves well my tonsils. But it brings me relief after hours of wandering.

Po godzinie relaksu czas na zabójczą wspinaczkę po kamiennych schodach, specjalnie na te okazje zbudowanych przez mieszkańców Torotoro. Przyznaje – na wysokości 2000 m n.p.m. brakuje oddechu, a każdy krok staje się wyzwaniem. Mimo to, daje rade, szczególnie, ze po stopach depcze mi 60 – letnia mama jednej ze studentek:)

After an hour of relaxation it’s time for the killer climb. I must admit – at the height of 2000 m I can’t catch my breath, and each step becomes a challenge. I must manage though, especially since 60 – year-old mother of one of the students is just behind me :)

Po wyjściu z kanionu, odpoczywamy chwilkę pod zadaszeniem – takim małym przydrożnym sklepiku, gdzie można kupić napoje, lody, słodycze. Ja wypijam ostatki wody z butelki. Wracamy do miasteczka – wokół nas rozlegle krajobrazy z pojedynczymi różowymi gospodarstwami, drzewka w kamiennych kopcach (chronione w ten sposób od wiatru i zimna), kamienie i ślady dinozaurów. Spotykamy jeszcze dwóch mężczyzn w tradycyjnych kolorowych czapkach i hełmie, przypominającym rynsztunek konkwistadorów. Prawdziwi Tinkus!

After leaving the canyon, we can relax a minute under a roof of a small roadside shop, where you can buy drinks, ice cream and sweets. I just drink water from my bottle. We return to town, passing by vast landscapes dotted with pink farms, trees in stone mounds (protected in this way from the wind and cold), big stones and foot-marks of the dinosaurs. We meet two men in traditional colourful hats and helmets made of leather, amour-like conquistadors. Rear Tinkus!

IMG_4804

IMG_4816

Jeszcze tylko obowiązkowa registracja i wpis do księgi w biurze Parku Narodowego Torotoro i przekraczamy granice miasteczka, mijając po drodze kobiety kapiące się i piorące ubrania w rzece.

Now we just need to register in the book of the office of Torotoro National Park and we cross the boundaries of the town, passing by women bathing and washing their clothes in a river.

9 thoughts on “Cañon de Torotoro & ‘El Vergel’ *** Śladami dinozaurów

  1. Marta says:

    Powiem szczerze, że zdjęcia bardzo fajne! Jestem na maksa ciekawa jak wyglądają te wodospady i kanion kiedy są duże deszcze, wtedy to musi wyglądać naprawdę zjawiskowo. :-)

    • boliviainmyeyes says:

      Oj tak, no i w sezonie letnim, czyli teraz, jest tam o wiele wiecej zieleni – prawdziwa oaza posrod skal!

Let's talk! / Porozmawiajmy!