Bolivia: McDonald’s – free country *** Dlaczego McDonald’s zbankrutowal w Boliwii?

McDonald’s opuścił Boliwie już w 2002 roku, po pięciu ‘chudych’ latach, ale dopiero stosunkowo niedawno faktem tym zainteresowali się ludzie na całym świecie. Powodem tak późnego nagłośnienia tego tematu może być film, który powstał w roku 2011 – ”Por que quebro McDonald’s en Bolivia,”  (”Dlaczego McDonald’s zbankrutował w Boliwii?”).

McDonald’s has left Bolivia in 2002, after five years of operation, due a lack of profits, but only recently this fact caught an attention of people all over the world . The reason for this sudden interest in the topic can be a movie , made in 2011 – ” Por que quebro McDonald’s en Bolivia ” (” Why McDonald’s failed in Bolivia ? ‘) .

Mcdonalds-Bolivia

Foto: remezcla.com

Dlaczego wiec McDonald’s, chyba najbardziej popularny fast food na całym świecie, nie zagrzał długo miejsca w Estado Pluronacional? Tutaj pojawia się wiele teorii, w tym teorii spiskowych, ale tak naprawdę wiele czynników wpłynęło na taki stan rzeczy.

Why, then McDonald’s, probably the most popular fast food chain restaurants around the world , did not stay long in Estado Pluronacional ? There are many theories , including conspiracy theories , but really a lot of factors contributed to this state of affairs .

  • Sami Boliwijczycy mówią, iż fast food nie przyjął się w ich kraju, ponieważ tradycyjnie ich potrawy są o wiele zdrowsze. Poza tym, są oni kulturowo przyzwyczajeni są do tzw. slow food, czyli powolnego jedzenia, przygotowanego starannie i higienicznie. Z jednej strony jest to prawda – Boliwijczycy uwielbiają jeść dużo, ale posiłek rozłożony jest na części, urozmaicony rozmowa, śpiewami, czy nawet tańcem (w lokalnych restauracjach). Troche jak dzień pracy przerwany sjesta.

Z drugiej jednak strony, ulice miast i miasteczek usiane są, szczególnie po zmierzchu, budkami i wózkami z tradycyjna comida rapida (fast food) – burgerami, kiełbaskami, ozorkami pływającymi w skwierczącym tłuszczu niewiadomego pochodzenia. Do tego biała bulka, sałata, pomidory i cebula, przygotowane na najruchliwszych skrzyżowaniach, w smogu wydobywającym się z przejeżdżających obok samochodów. Szybko i tanio, ale czy zdrowo i higienicznie?

■  Bolivians say that fast food is not popular in their country, because traditionally their meals are much healthier. In addition, they are culturally accustomed to so called slow food, prepared carefully and hygienically. On the one hand, this is true – Bolivians love to eat a lot, but the meal usually is spread in a time, enjoyed with conversation, singing, or even dancing (at local restaurants). A bit like working day interrupted by siesta.

But on the other hand, the streets of towns and cities are dotted, especially after dark, with booths and carts serving traditional comida rapida ( fast food ) – burgers , sausages and tongues floating in sizzling fat of unknown origin, with an addition of white bun, lettuce, tomatoes and onions, prepared on the busiest crossings in the exhaust from the cars and busses driving past. Fast and cheap, but healthy and hygienic ?

  • Nie bez znaczenia jest tez cena W McDonald’sburgery kosztowały zapewnie ok. 20-50 bs. (tyle trzeba zapłacić w Burger Kingu), a podobna kanapka z ulicznego stoiska kosztuje 5 – 10 bs. Niezla różnica, prawda?
  • Niektórzy mówią, ze menuw McDonald’s nie spotkało się z aprobata Boliwijczyków, ale dopiero co wspomniałam Burger Kinga, który radzi sobie całkiem dobrze w kraju Inków. Dodam do tego Subway, który jest obecny np. na lotniskach (choć jeden obok naszego apartamentu niedawno przekształcił się we ‘Yourway‘:)

■ The price of food is a very significant factor. The McDonald ‘s burgers costed about 20-50 bs. (so you have to pay at Burger King) , and a similar burger from a street stand costs about 5 – 10 bs . A huge difference , right?

■ Some say that the menu at McDonald’s was not of taste of Bolivians , but even just mentioned Burger King is doing quite well in the country of Incas. I would add to this Subway, present at the airports (however, the one next to our apartment recently transformed into a ‘ Yourway ‘) .

Jakby nie było, restauracje McDonald’s są mniej więcej w tym samym stylu, co powyżej wspomniane, czyli takie bezosobowe i kliniczne, w typie: zjeść i wyjść, a ceny podobne. W czym wiec zawinił McDonald’s?

Moreover, McDonald’s restaurants are more or less in the same style as the above mentioned fast food chains: impersonal and clinical, ‘eat and go out’ type , and prices alike. How so McDonald’s failed ?

Moj Freddy na to pytanie odpowiedział bez zastanowienia: Burger King jest smaczniejszy niż McDonald’s, dlatego iż używa ‘flame grill’ (czyli ze mięso pachnie dymem). A po krótkim zastanowieniu dodał, ze marze za prawa do franchaise’u McDonald’s są zapewne wyższe niż w innych fast foodach, i ich właściciele po prostu się nie wypłacali. Ma to sens, prawda?

My Freddy answered that question without hesitation: because Burger King is tastier, as it uses flame grill to prepare meat. And Bolivian people love their meat smokey. And after a while, Freddy added that McDonald’s franchise is probably too expensive to make ends meet in country like Bolivia. Makes sense, doesn’t it?

  • Przeglądając fora internetowe, natknęłam się również na taki oto komentarz:
  • Browsing the forums , I came across such a comment :

The true reason they hate fast food is because they hate anything from America. Bolivia is one of the leaders in cancer death rate. I still have not heard of a Bolivian Native that didn’t die of cancer. They barely eat any vegetables. These articles are making it sound like Bolivians are sooo healthy. They hate fast food for the wrong reasons: racism. Everyone should hate fast food because it’s unhealthy. If you visit Bolivia do Not tell them you’re an American. I know how they react.

W wolnym tłumaczeniu: Boliwijczycy nienawidzą wszystkiego, co pochodzi z USA. Nienawidzą wiec fast foodu z powodów rasistowskich, nie dlatego, iż jest on niezdrowy. Prawda to, czy nieprawda, ze McDonald’s padł ofiara nienawiści? Cóż, Burger King czy Subway tez są z Ameryki Północnej, ale może faktycznie ich nazwy nie kojarzą się tak bardzo z imperializmem, jak stary dobry McDonald (którego nazwisko pochodzi notabene ze Szkocji).

Faktem jest, iż biedniejsza cześć społeczeństwa nie przepada za Stanami Zjednoczonymi, a ta niechęć potęgowana jest indoktrynacja rządu Evo Moralesa, ale ta bogatsza cześć, zapatrzona jest w Amerykę jak w obrazek. Dowody? Ulice większych miast, szczególnie Santa Cruz, zapełnione są drogimi butikami o nazwach anglojęzycznych, jak np. Dash, znany z reality show o rodzinie Kardashian, a najpopularniejszym kierunkiem na wakacje stało się ostatnio Miami (Disneyland i te sprawy). Mogą tutaj nie lubić Amerykanów, ale z cala pewnością Boliwijczycy uwielbiają amerykański styl życia!

The comentator didn’t really get cancer rates and vegetables part correct, but is it true or false that McDonald’s was the victim of hate? Well, Burger King and Subway are also from North America , but maybe their names are not so associated with imperialism as much as the good old McDonald’s (which name in fact comes from Scotland).

Poorer part of society doesn’t actually like the United States, and this reluctance is compounded by indoctrination of government of Evo Morales. But the richer part is staring in America as at the picture. Evidence ? Streets of the big cities , especially Santa Cruz, are filled with expensive boutiques arunder the English names, such as Dash, known for the Kardashians’ reality show, and the most popular holiday destination recently became Miami (Disneyland and stuff ). They may not like Americans, byt they definately love an American lifestyle!

DSCN1104

Może wiec McDonald’s był za drogi dla uboższej części społeczeństwa i za tani dla bogatych? W końcu w Europie i Ameryce jest to najtańsze jedzenie na rynku, nastawione głownie na niezamożnych klientów, młodzież czy turystów, chcących zjeść ‘dobrze’, szybko i tanio. W Boliwii zaś szybko i tanio można zjeść na bazarze czy wprost z ulicy, a od droższych restauracji wymaga się bardziej kreatywnego menu i lepszej obsługi niż typowy McDonald’s ma do zaoferowania.

And so, maybe McDonald’s was too expensive for the poorer part of society and too cheap for the rich ? In the end, in Europe and America, it is the cheapest fast food on the market, focused mainly on low-income customers , young people and backpackers, who wish to eat ‘ well ‘, quickly and cheaply. In Bolivia, quickly and cheaply you can eat at the market or directly from the street, and the more expensive restaurant requires a more creative menu and a better service than the typical McDonald’s has to offer.

Boliwia nie jest jedynym krajem wolnym od McDonald’s. Źródła donoszą, iż restauracja ta ‘uciekła’ również z Jamajki.

* Bolivia is not the only country free from McDonald’s . Sources report that the restaurant has ‘ escaped ‘ also from Jamaica.

Źródła/ Sources: klik & klik.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.